Pewniaczek na sobotę z ligi włoskiej.
Zespół Trenkwaldera jest jak do tej pory rewelacją rozgrywek. Zajmuje 2. miejsce z dorobkiem 27 punktów i wyprzedza go tylko grający w tym roku wspaniałą siatkówkę Trydent. Ze względu na to, że stawka jest bardzo wyrównana liczy się każde zwycięstwo, a szczególnie cenne są te wygrane za 3 punkty. Jutro Modena dostaje szanse na w miarę łatwy komplet punktów.
Yoga jest w grupie 3 zespołów, które zamykają tabele i już wiadomo, że to te drużyny walczyć będą o utrzymanie. Przedostatnie miejsce z 6 punktami i bilansem 2-10 nie przynosi powodu do dumy.
Modena ma bardzo równy skład i mocny skład, co owocuje wynikami. Wspaniale dysponowany jest atakujący Dennis Angel, który w niemal każdym meczu punktuje ponad 20 razy. Dobrze spisują się też pozostali zawodnicy. Mania, Esko, Meszaros czy Luis Diaz to przecież nie są ogórki, a solidni siatkarze.
Z personaliami gorzej ma się w szeregach gospodarzy. Paul Caroll i Marcus Popp sami nie pociągną gry. Poza tymi zawodnikami nie ma tam "tych lepszych".
W ostatniej kolejce Trenkwalder wygrał 3:0 (każdy set w zaciętych końcówkach) na własnym parkiecie z Vibo Valentią i pokazał, że jest w dobrej formie. Zresztą przed tym spotkaniem zwyciężył 3 potyczki z mocnymi zespołami (Piacenza, Taranto i Perugia.
Yoga tydzień temu porażka w wyjazdowym spotkaniu w Weronie 1:3. Poza pierwszym setem wygranym 26-24 Forli nie pokazało nic wartego uwagi. Zdążyło już do tego przyzwyczaić.
Nie wydaje mi się, aby jutro miała zajść jakaś niespodzianka i jestem zdania, że Modena po raz kolejny wygra za 3 punkty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum